🎉 Szybka wysyłka książek i zabawek – kupuj wygodnie na Alturio.pl! 🌼 Styczniowa promocja! Zyskaj 5% rabatu z kodem ZIMA5– promocja trwa do końca stycznia! 🌼Obowiązuje darmowa wysyłka dla zamówień powyżej 500 zł. 🎉

Nasz Gałczyński

Symbol: 9788378667193

Dostępność: Średnia dostępność

Cena: 30.53

Najniższa cena z 30 dni przed promocją:
31.91
29 cena z kodem: ZIMA5
szt.
Zamówienie telefoniczne: 576019971

Dostępność i dostawa

Wysyłka w ciągu: 48 godzin
Cena przesyłki:
8.9
  • Kurier 8.9
  • Paczkomaty InPost 9.9
  • DPD Pickup 10.9
  • Punkt odbioru Orlen paczka 19.9

Wśród wierszy Gałczyńskiego mam swoje wiersze. Gdy natrafiam na nie w książce, wspominam ich wygląd pierwotny. Ich ojcostwo i macierzyństwo skupione są w jednej osobie, w osobie Poety. Oprócz jednak rodziców i piastunka patrzy na dorastające dziecko trochę jak na swoje. Byłem piastunką kilku nie najmniej ważnych satyrycznych wierszy Gałczyńskiego, pamiętam je, jak były noworodkami, niepodobnymi, oczywiście tylko zewnętrznie, do tych, które dziś znajdujemy w książkach. Wiersze Gałczyńskiego, gdy się rodziły, miały kolor zielony, kolor zielonego atramentu, kształt wielkich i bardzo czytelnych liter, z których specjalną uwagę zwracało z, ciągnące za sobą długi ogonek.

Miałem kilka listów od Gałczyńskiego i autografy tych jego moich wierszy. Zabrała je wojna. Mam je już tylko w pamięci, widzę je dobrze, pisane na dużych, nieliniowanych kartkach papieru formatu staroświecko zwanego kancelaryjnym, zawsze ręcznie i zawsze chyba zielonym atramentem. Nawet do ostatnich czasów, już w okresie realizacji planu sześcioletniego, gdy tak trudno było wybierać co się chce, Poeta w niewiadomy mi sposób umiał zaopatrzyć się w zielony atrament. Nie wynaleziono jeszcze sposobu kopiowania obrazów z ludzkiej pamięci. Takiego na przykład sposobu, że kładzie się na noc papier do odbitek fotograficznych pod głowę, a rano wyjmuje się z ramek kopię obrazu zachowanego już tylko w ludzkim mózgu. Gdyby taki wynalazek uczyniono, mógłbym ozdobić to wspomnienie licznymi autografami Gałczyńskiego. W mojej redaktorskiej praktyce rękopisy (zawsze rękopisy) dwóch autorów tak odbiły się w pamięci. To rękopisy Tuwima i Gałczyńskiego.

Parametry:
Autor:
Piotr Mitzner, Zbigniew Mitzner
Wydawnictwo:
Austeria
Stron:
100
Rok wydania:
2025
Oprawa:
broszurowa

Informacje dotyczące bezpieczeństwa

Wszystkie produkty zostały zaprojektowane z dbałością o jakość i bezpieczeństwo użytkowania. Przed pierwszym użyciem zaleca się dokładne zapoznanie się z opisem oraz instrukcją produktu.

Produkty przeznaczone dla dzieci powinny być używane wyłącznie zgodnie z ich przeznaczeniem i – w przypadku młodszych użytkowników – pod nadzorem osoby dorosłej. Należy usunąć elementy opakowania (folię, opaski, etykiety) przed przekazaniem produktu dziecku.

Książki przeznaczone dla dzieci powinny być dopasowane do wieku i poziomu rozwoju czytelnika. Zaleca się wspólne czytanie z rodzicem lub opiekunem w przypadku młodszych dzieci.

Producent oraz sklep dokłada wszelkich starań, aby oferowane produkty spełniały aktualne normy bezpieczeństwa. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo, jakość wykonania oraz zgodność produktu z obowiązującymi normami ponosi producent. W razie wątpliwości dotyczących użytkowania lub bezpieczeństwa produktu zaleca się kontakt z producentem lub zapoznanie się z informacjami umieszczonymi na opakowaniu.

Dane producenta

KLEZMERHOJS SP.Z O.O.
ul. Szeroka 6
31-053 Kraków
Poland

austeria@austeria.pl

Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
Ocena produktu
Zadaj pytanie